Dress code wart przyswojenia

Jak cię widzą, tak cię piszą – przysłowie bardzo popularne i do bólu prawdziwe. Będąc w pracy powinniśmy wyglądać odpowiednio. A co to znaczy? Zazwyczaj w przypadku każdej firmy co innego. Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy w przedsiębiorstwie X obowiązuje oficjalnie dress code czy też nie. W korporacjach, a także w podmiotach nastawionych na częsty kontakt z wymagającymi klientami zwykle wprowadza się konkretne zasady dotyczące stroju.

Panie mają chodzić w garsonkach i białych koszulach, panowie w garniturach i pod krawatami. Nie jest to zbyt wygodne, ale w pewnych sytuacjach zwyczajnie konieczne. Coraz częściej jednak możemy spotkać się z odmienną polityką. Nie ma zasad dotyczących stroju, a jeśli ktoś ma się w dany dzień elegancko ubrać, zostanie o tym wcześniej poinformowany (na przykład jeśli będzie wyznaczony do udziału w spotkaniu z kontrahentem). Brak dress code cechuje zwłaszcza firmy z branży informatycznej i reklamowej, choć w gruncie rzeczy może z niego zrezygnować większość podmiotów na rynku.